Tworzę w świecie, w którym kolor ma wagę, a forma ma sens. Moja paleta to ziemia i woda: rudości stepów, ochra, sepia, turkus oceanu, kamienie naturalne. To barwy natury, ale nie dekoracyjne. Raczej takie, jakby coś zostało właśnie wydobyte z ziemi – spokojne, surowe, prawdziwe.
Moja twórczość jest kobieca, ale nie delikatna w naiwny sposób. To kobiecość oparta na archetypach, pierwotnych symbolach i wewnętrznej sile. Pracuję z ceramiką i porcelaną, tworzę rzeźby,formu użytkowe oraz biżuterię, łączę glinę ze srebrem i kamieniami naturalnymi. Każda forma wyrasta z uważności i z potrzeby dotarcia do czegoś głębszego niż estetyka.
Kiedy tworzę, wracam do pierwotnych korzeni. Do momentu, w którym człowiek był w relacji z materią, z naturą, z symbolem. I dokładnie to samo chcę przekazać osobom, które noszą moje prace albo mają je w swojej przestrzeni – poczucie oparcia o siebie, spokój, siłę bycia tu i teraz.
Nie pracuję taśmowo. Większość moich obiektów to pojedyncze, niepowtarzalne formy. Takie, które powstają wolno i z intencją. Czasem są to rzeźby, czasem biżuteria, czasem przedmioty codziennego użytku – bo dla mnie nie ma podziału na sacrum i codzienność. Wszystko może być nośnikiem znaczenia, jeśli powstaje z uważnością.
Mój świat jest barwny, ale nie krzykliwy. Zakorzeniony w naturze, symbolach i archetypach. To sztuka, która nie tylko zdobi ale też wzmacnia. Daje poczucie stabilności, wewnętrznej mocy i połączenia z tym, co pierwotne i prawdziwe.